• Wpisów:405
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:11
  • Licznik odwiedzin:68 749 / 3118 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Okresowo mieszka z nami trzeci pies, o taki:
 

 
  • awatar Żbiku: To się nazywa kamienny sen, że ani zdeptanie, ani cios jajkami w oko nie są w stanie wzruszyc...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Nasz pierwszy Red Eye Devil, QWORONOG of BlueMoon, czyli Holender w naszym stadzie, którego po domowemu zwiemy po prostu Diabłem.

Ciemniejszy w odcieniu od znanych nam niebieskich rusków, pięknie znaczony, o ciekawym skręcie futra i jasnych oczach, zapowiada się na fajnego chłopca. A to wszystko dzięki Wuwunie, za której plany hodowlane mocno trzymamy kciuki.
  • awatar Gość: Wąsy wyglądają na baaaardzo delikatne.
  • awatar AngelsDream: @gość: Niewielkiego Nikona, który - pod warunkiem dobrych nastawów - radzi sobie całkiem nieźle. :)
  • awatar Gość: Śliczne wychodzą te Twoje zdjęcia. Jeśli mogę spytać - jaki aparat posiadasz?:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



Ta sunia, choć młoda, przeszła naprawdę dużo. Wyrzucona przez poprzednich właścicieli, pogryziona w schronisku (obecnie mieszka w boksie z łagodnymi psami, ale nadal źle znosi te warunki!), ze złamanym psim sercem.

W warszawskim schronisku na Paluchu czeka, by ktoś ją pokochał i dał jej dom już na zawsze.

Kontakt w sprawie suni: 507 86 40 61

Przekazujcie dalej, proszę.
 

 
  • awatar Gość: Baaj ♥♥♥
  • awatar AngelsDream: @Orchidea i czerwony smok: Nie, bez powodu nigdy. Owszem, miewa dni gorszego nastroju, kiedy jest marudny, ale wtedy zazwyczaj dopomina się uwagi, głaskania, zabaw. Wczoraj ponad pół godziny czytałam książkę, używając jego uda jako poduszki. <3
  • awatar Níðhöggr: Ale chyba nie używa zębów, jak mu się nie da powodu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 



Tak, te maluchy mają już rok...

Szczury żywią się czasem.
 

 
"Jak ktoś może pozwolić, aby jego sercem tak całkowicie zawładnęło zwierzę, które żyje tak krótko? Co takiego daje więź, co jest warte cierpienia po śmierci partnera?"

Hobb, Misja Błazna, Tom pierwszy

Odszedł wczoraj, późno wieczorem, uśpiony z powodu guza kręgosłupa.
Po uczciwej walce o czas. Po wszystkich tych chwilach, gdy zachwycał, ujmował, irytował i był, nagle go nie ma.


Nie zdążyłam wczoraj napisać notki o tym, że on, Perkun i Avada skończyły rok i osiem miesięcy.

Nie ma i już nie będzie.
 

 
Avada Kedavra HF, czyli siostra Magików, a matka Godryka.

Bardzo domownik i zawsze trochę gość.






  • awatar AngelsDream: @barbarella: Oni po prostu się lubią. :)
  • awatar barbarella: wzruszające zdjęcia
  • awatar Gość: Znalazla sobie schowanko w strategicznych miejscach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
  • awatar Gość: To chyba najcierpliwszy pies na świecie :) A maluchy są słodkie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Nasz czarny Fejn i jego pszczółkowy brat Faun.
 

 
  • awatar jamnick: "Moje!" :D
  • awatar Baaj & Celar: @RoseBonbon: Nasze na ogół są grzeczne, czasem pozwalamy im, żeby o tym zapominały.
  • awatar Gość: Tak myślałam, że szybko sobie poradzą. Moje równie szybko radziły sobie z otwieraniem klatki. Dla szczurów nie ma przeszkód nie do pokonania :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Baaj jest szczupły, może nie aż tak jak Celar, ale jednak jest, a ostatnia przygoda w moment zabrała mu z licznika jakieś dwa kilogramy. Mimo dobrych wyników krwi i moczu, weterynarze zasugerowali badanie trzustki. Bure musiało tylko zrobić kupę, którą to świeżą trzeba wysłać do laboratorium. Bure jest uprzejme i ma wyczucie czasu. Wynik - trzustka całkowicie wydolna. Nie zaskakuje to nas szczególnie. Baaj miał w swoim życiu krótkie okresy pulpeta, po których uznałam, że ma być psem szczupłym, nawet jeśli jemu to nie w smak.

Nowa karma, taka z bajerami, podeszła psu.

Nowe tabletki, takie różowe, żeby świat wyglądał lepiej, też. Po ponad czterech latach mamy dość, konwencjonalne metody nie chciały zadziałać, chemia ma swoje pięć minut. Lek fajny, bo bezpieczny i nie uzależnia, nie przymula, jedynie wycisza. Mała dawka początkowa, więc trudno ocenić na teraz (po drugiej dawce), czy jest jakoś inaczej. Baaj to Baaj. Zawsze to samo dzikie spojrzenie, głęboki szczek i kombinacje.

Ja dam ci resztkę sznurka, ty mi daj swoją chałkę z masłem. To uczciwa propozycja, prawda?
  • awatar AngelsDream: @ymmm.hymmm. (wyprzedażowo): Ale moje psy ani szczury jeszcze nie doczekały się kont osobistych, na szczęście. Nie malują się też, nie ubierają, więc chyba oferta nieadekwatna.
  • awatar FOR SALE ♡: Hej, przepraszam za spam, ale naprawdę warto do mnie wpaść, mega wyprzedaż 1 rzecz tylko 3 złote !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Upał doskwiera wilczakowi. Upał wilczaka smaży i piecze, a suwaka w futrze producent nie przewidział, więc się bury męczy, a my z nim.

W poprzedni weekend pso się pochorowało. Co wchodziło, wychodziło paszczą czym prędzej, jakby żołądek nerwowo wypraszał każdą zawartość. Trochę udało się nad tym zapanować, ale takie temperatury w połączeniu z wymiotami zrobiły z wilczaka psa wyciszonego, podejrzanie wręcz grzecznego. Ponieważ nie zanosiło się na miły przełom, wylądowaliśmy u weterynarza. Miła przychodnia, profesjonalna i pod nosem.

Trzy zastrzyki i następnego dnia wilczak był sobą. Ale pobraliśmy krew na wszelki wypadek i mocz też (dwa razy) - wyniki bardzo w normie. Tak ładne, że trzeciego dnia darowali buremu zastrzyk rozkurczowy. Ot co.

Zamówiliśmy lepszą karmę dla Baaja, może to jednak pudelek i jelita delikatniejsze?

Niech sobie przejada te trzycyfrowe sumy, smacznego.

A potem zaśpiewa Celarowi na spacerze kawałek tej piosenki:


To pisałam ja, czyli Netek.
  • awatar AngelsDream: @anula: Serdecznie odpozdrawiamy. :)
  • awatar Gość: Biesiak również mial w upał problemy, tylko z drugim końcem wilczaka ;) teraz pomału się stabilizuje, a ja przy okazji nauczylam się doraźnej pomocy weterynaryjnej ;) Netko, uściski dla Baaja i Celara!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Za Fioną poleciał także jej Leto. Tata Perkuna i Andaja.

Ten szczur, od którego Perkun wziął bardzo, bardzo dużo.

 

 
Wczoraj około godziny piątej nad ranem odeszła najpiękniejsza z pięknych, czyli FIONA Beris. Mama Andaja i Perkuna, babcia Godryka.

Fiona i jej Katarzyna.

To była długa noc, heroiczna walka. Weterynarz z nocnego dyżuru zrobił wszystko, co mógł. Królewna jednak nie podołała. Gdybym nie widziała, jak wypluwa bukowy zrębek, kawałek ściółki, nie uwierzyłabym, że to tylko i aż zakrztuszenie.

Byłaś najpiękniejsza, Fiono. Do zobaczenia.
 

 
  • awatar Gość: Nic tylko się uśmiechnąć... I zatęsknić za tymi wspaniałymi zwierzętami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar AngelsDream: @wyspa: Proszę. Spodziewaj się niedługo wpisu o Baaju, nie wiem, czy ze zdjęciami, ale na pewno o nim.
  • awatar AngelsDream: @Dearg Magairlín: To nie jest mały piesek. :D
  • awatar Gość: :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



Według wyników badań u Andaja podejrzewana jest kardomiopatia przerostowa HCM.
 

 


Jak komuś słabo lub zielono, niech się oddali.
 

 


Baaj i drugi numer magazynu Coś na progu.

Wbrew pozorom bardzo pozowane. Ale nadal wymowne.
  • awatar wyspa: No to chyba dawno, żem nie pamiętam;D Baaj.. jesteś cudny! :D
  • awatar AngelsDream: @wyspa: Było. :D
  • awatar wyspa: W końcu mój ukochany Wilczak! Takiego oblicza Baaja tu jeszcze nie było! Bomba!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›