• Wpisów:405
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:11
  • Licznik odwiedzin:69 189 / 3144 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Gość: Sprawiłaś mi mnóstwo przyjemności tego brzydkiego wieczoru :) Uwielbiam patrzeć na myjące się szczury. Nie wiem, skąd wziął się ten fetysz. Swojego mogłam obserwować godzinami. Albo ich sposób trzymania jedzenia... Słoodko! :)
  • awatar Żbiku: Bo to "Kanalarz" tylko z maści :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar wyspa: @AngelsDream: Dziękuję!!!:D
  • awatar AngelsDream: @RoseBonbon: Bo kocha, naprawdę. :) On jest dla nich bardzo cierpliwy.
  • awatar Gość: Baaj jest niesamowicie cierpliwy.I wygląda jakby kochał Perkuna. Niech mi ktoś powie, że miłość między psem a szczurem jest niemożliwa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
  • awatar AngelsDream: @wyspa: Bo szczury łatwiej uwieczniać w mieszkaniu, żeby było ładnie, ale jak M. wspomniał, pomyśli się i zobaczy.
  • awatar Baaj & Celar: @wyspa: już jedzie nowy aparat, więc sierściuchy na pewno się nie wywiną od zdjęć.
  • awatar wyspa: Weszłam Was odwiedzić kochani;) Szczurki zdominowały trochę psiaki:) Netko porób zdjęć psiakom.. stęskniłam się za Wilczakiem i Czarną Ślicznością Celarka:):*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i stało się, mamy małe gwiazdy filmowe. No, może jeszcze nie gwiazdy, ale pierwszy krok dzisiaj chłopaki wykonali. Ale od początku. Netka odpowiedziała na ogłoszenie, dogadała to i tamto, po czym stwierdziła, że ja jestem bardziej ogarnięty i wysłała mnie z Raumem na plan filmowy. Aby kanalarz się nie stresował (i żeby mieć plan B na wypadek totalnego braku współpracy) zabrałem też Perkuna i Andaja. Ekipa filmowa bardzo pozytywnie nas przywitała, choć na początku z niewielkim dystansem do ogonów, widać, że dla wszystkich to był pierwszy kontakt z tymi zwierzakami. Ale szybko się przekonali, że toto nie gryzie, jedynie może obsikać. Szczury po chwili biegały po mieszkaniu reżysera. chociaż starały się trzymać blisko transportera i ludzi.

Pierwsze ujęcia były robione w sypialni, Raum jako główny aktor ogoniasty, miał się spojrzeć (na nieobecnego na planie) bohatera i przebiec wzdłuż ściany. Z początku się trochę stresował, ale po obejrzeniu wszystkich kątów (szczególnie pod łóżkiem, o czym później) udało się nakręcić odpowiednie sceny. Pomocne okazało się stawianie transportera z Perkunem i Andajem w miejscu, do którego maluch miał pobiec. Sceny zatrzymane były robione na pestki dyni.

Następnie były ujęcia w kuchni, najpierw dialog bohatera z Raumem na stole (znowu pestki dyni), a następnie najtrudniejsza scena, czyli rzucanie sera szczurowi na podłogę. Jako że Raum ogólnie jest niejadkiem, do tego normalnie nie dostaje sera, to totalnie olewał rzucane plasterki. Zdecydowałem, aby zrobić przerwę i zaznajomić naszego aktora z rekwizytem. Puściłem całą trójkę na stół z kilkoma kawałkami żółtego sera, po chwili Raum dał się przekonać, że to nie trucizna, skoro Magiki to wcinają i udało się nakręcić jedno ujęcie ogona łapiącego rzucany plasterek.

Po nakręceniu wszystkich ujęć z głównym szczurzym aktorem przyszła kolej na nagranie dźwięków i tutaj przydał się dubler Andaj. Najpierw odgłos chrupania pestek, potem tuptania, węszenia i fukania nosem. Na koniec jeszcze pomiętosiłem Rauma, aby nagrać piśnięcia (to tylko jego domena). Oczywiście w trakcie nagrywania dźwięków Perkun musiał się dobrać do poidła, protestując przeciwko swojej nieobecności na planie.

Po skompletowaniu całego zaplanowanego materiału, Pan Reżyser wpadł na pomysł, że skoro mamy dodatkowych dwóch aktorów na planie, to możemy dokręcić scenę ucieczki innych szczurów z budynku. I tak wylądowaliśmy na klatce budynku, gdzie Perkun z Andajem zrobili sobie przebieżkę po schodach i korytarzu. Nie obeszło się bez kilku zawałów serca, kiedy Andaj zaglądał w dół klatki schodowej z 6. piętra, czy Perkun sprawdzał wycieraczkę sąsiadów.

Ostatecznie cały skład aktorski przetrwał, dostaliśmy smakołyki, kolby bekonowe i domowej roboty nalewkę, po czym mocno zmęczeni wysoką temperaturą powodowaną oświetleniem, wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. No, i w połowie drogi telefon, że Raum zamelinował się pod łóżkiem w sypialni. Mały ninja musiał się wymknąć z transportera w czasie zamykania drzwiczek, po czym w ciemnym przedpokoju wykorzystał zamieszanie, aby zwiać do sypialni. Co kanalarz, to kanalarz, widać życie gwiazdy filmowej mu się spodobało. Na szczęście cała ekipa bardzo ogarnięta, jeszcze dostaliśmy odbiór i podwózkę do metra.

Ogólnie film ma być broniony (praca magisterska) w październiku, ale powinien być zmontowany trochę wcześniej, mamy obiecaną kopię.
  • awatar AngelsDream: @Żbiku: Taaa... :D
  • awatar Żbiku: Dobrze pomyślane z planem B, który nie dośc, że się przydał, to jeszcze wprowadził dodatkowe ujęcia. Dobrze jednak, że Magicy nie mieli inicjatyw na schodach pod tytułem "Że JA nie zeskoczę?! To patrzcie!!!" :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czesław Mozil, mimo że jest człowiekiem znanym i w dodatku zajętym, znalazł czas, by pomiędzy swoimi koncertami w Zielonej Górze odwiedzić tamtejsze schronisko dla zwierząt.

Wdzięcznie pozował z kilkoma z wielu rezydujących tam psów.

http://schronisko.avx.pl/aktualnosci/424-czesaw-mozil-w-zielonogorskim-schronisku

Oczy tego człowieka mówią dla mnie więcej od słów.

Piękne.
 

 
Zawijanie się powiek do wewnątrz, które powoduje urazy rogówki...


Kilka razy dziennie musimy powieki "rozwinąć" delikatnie, a potem podać jeden z leków. Często w jednej serii są dwa lub trzy preparaty wkroplone co dziesięć minut.

Jeśli się nie uda lub stan oczu się pogorszy, trzeba będzie je usunąć.

Filmik powstał dzięki pomocy gratis, która Godryka trzymała, kiedy M. zakraplał, a ja kręciłam.
  • awatar Baaj & Celar: @gratisu: Już.
  • awatar gratisu: A gdzie przypisy o rękach występujących w nagraniu? :P
  • awatar Gość: @AngelsDream: Uff :) Trzymaj się, Godryku!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wieczorny rytuał powiększył się o przeciwbólowy dooczny, a steryd zamieniony został na antybiotyk.

Odpowiednie oznaczenia:

I jeszcze dopaszczowe, dla trójcy popaprańców Andaja, Perkuna i Godryka.
  • awatar AngelsDream: @Juziowy Miś ;D: Służymy pomocą oboje. :)
  • awatar Juziowy Miś ;D: dzięki tobie dowiaduje się wielu przydatnych rzeczy, bardzo Ci dziękuję:*:) i Super że jest taka osoba która ma maluchy :)
  • awatar Baaj & Celar: @evel: Godryk zrobił sobie takie "coś", że oboje oczu może stracić. @Juziowy Miś ;D: Raczej tak, choć czasem świetlik uczula, więc trzeba obserwować zwierzaka po podaniu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Perkun doczekał się...


Uznania jego majestatu.

Drugie zdjęcia autorstwa Kareny, a dostaliśmy je od pszczółki. Dziękujemy!
 

 
  • awatar AngelsDream: @RoseBonbon: Szczury mają jedną cudowną cechę - goją się błyskawicznie. Póki nie sięga tam zębami (a nie sięga) jest spora szansa, że szwy zdejmiemy w poniedziałek kolejny. Byle potem guzy nie wracały i żadne ropnie się nie pojawiły... Eh. Ale bidak musi mieszkać na razie sam i pod naszym nadzorem, więc paskudnie się nudzi.
  • awatar Gość: Ech...Pamiętam usuwanie guza, ale u psa. Rana uwielbia się otwierać, więc pilnuj malucha. I cierpliwości. Tobie i jemu :*
  • awatar AngelsDream: @Juziowy Miś ;D: Miał usuwanego guza, który umiejscowił się trochę za łopatką. @gorzka żołądkowa: Względnie tak. Było trochę niewesoło z wybudzaniem, pomimo narkozy wziewnej, która jest dużo bezpieczniejsza, pojawiły się problemy z oddychaniem - aż do zsinienia łap... Więc jest dobrze, ale jest też źle jednocześnie. Za dwa tygodnie mniej więcej będziemy wiedzieć, co to był za guz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Gdzieś w przerwie walki z zapaleniem spojówek u Godryka musi nam starczyć sił na wiarę, że Andaj dobrze zniesie operację i wróci do nas oraz swojego stada w pełni sił.

Żadnych numerów, panie Andaju Pukisie...
 

 
  • awatar AngelsDream: @Juziowy Miś ;D: @RoseBonbon: :)
  • awatar Juziowy Miś ;D: boooożżżuuuśśśśśśśś jakie śliczności!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3
  • awatar Gość: Zawsze mam wieeelki uśmiech na buzi, kiedy oglądam zdjęcia Twoich ślicznot.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Zwiastun dokumentu dotyczącego chartów i ich wyścigów.

Gdzie przebiega granica między zaangażowaniem, pasją i miłością do rasy a żądzą zysku i traktowaniem zwierząt przedmiotowo?

Jeśli ktoś się łudzi, że dotyczy to jedynie chartów i wyścigów, a nie zdarza się w związku z psimi zawodami innego rodzaju, to musi być bardzo naiwną osobą.
 

 
http://www.zysk.com.pl/pl/Nowosci/GARET_DORASTA_-_JOANNA_SZARRAS

Opis zachęca.

Pytanie, czy nas też rozbawi, a może tylko pokiwamy głowami i stwierdzimy:
- Mamy Baaja, wiemy.
 

 
Są plany na piątego, a może i szóstego szczura. Czy się uda? Czas pokaże.
Dziś kontrolne badanie krwi Godryka, mamy nadzieję, że tym razem skuteczne, bo czwartkowe niestety wyszło puste - za mało materiału nawet na dwa parametry.







Wszystkie: http://s842.photobucket.com/albums/zz344/beriet_baaj_2/Szczury/2012-02-29/?start=all
 

 
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11254666,PETA_zabija_tysiace_zwierzat_pod_sztandarem_etycznego.html

Same za siebie. Ze PETĘ.

Kto ocenia te zwierzęta? Jakimi kryteriami? Czym się kieruje?

Pytań można postawić jeszcze setki, ale odpowiedź zawsze będzie w końcu taka sama.

Kiedy nie wiesz, o co chodzi, chodzi o pieniądze.
 

 
  • awatar Juziowy Miś ;D: ale to smutne:( cos co mnie bardzo mocno rusza i przeraza-jak ludzka glupota nie zna granic zostawiajac zwierzaki w aucie w upal :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Szczury nie zawsze chcą współpracować z aparatem:


Czasem tylko jeden ma dobry dzień:


I Godryk... Nie będzie taki sam jak przed chorobą, ale ważne, że będzie. Siły, maluchu.



Te ledwo widoczne na zdjęciach zmiany w obrębie gałek ocznych Godryka to zaćma. Niestety, wciąż nie udało się zdiagnozować jej podłoża. Mały ma średnie wyniki enzymów wątrobowych, momentami kiepsko trzyma temperaturę (spada poniżej 37 stopni), ale obecnie wydaje się, że idzie ku lepszemu. Badania krwi w czwartek.
 

 


Farma pokazana w tym filmiku to jeszcze całkiem znośne miejsce, bywa gorzej. Ale do części ludzi nie można dotrzeć. Nie dadzą sobie wytłumaczyć, że za 200 złotych i na targowisku nie kupują wcale rasowego psa bez rodowodu. Nie ratują go, nie pomagają. Do znudzenia można wałkować temat o tym, jak trudno znaleźć nie tylko zarejestrowaną hodowlę, ale przede wszystkim dobrą hodowlę. Adopcja - temat ocean. Kolejny.

Aż w końcu nic już w człowieku nie zostaje. Jest tylko chłód. Przejmujące zimno. Brak jakiejkolwiek wiary w przeciętnego Kowalskiego.

- Netka
  • awatar AngelsDream: @Pernix: Oni wiedzą, ale może ktoś z głównej strony pingera zerknie, może zerknie przy okazji, sprawdzając coś innego. Na adopcję - za darmo lub za niewielką kwotę - czeka mnóstwo psów i kotów. Czekają szczury, króliki, fretki. Kiedyś czekał też Celar. Nie było nas w tamtym momencie stać na psa za kilka tysięcy złotych, więc znaleźliśmy istotę, która nas potrzebowała. Stąd właśnie ten temat jest dla mnie tak istotny.
  • awatar Gość: Netuś, jak zwykle mądry post, jak zwykle niemal płaczę, ale masz rację, żeby pokazywać takie miejsca i przestrzegać przed kupnem piesków/kotów/szczurków, etc. w sklepach zoologicznych. Mam jednak wrażenie, że odwiedzający Cię goście o tym wiedzą. ;) Ale niech niesie się dalej wieść!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przy Domu Kultury Świt jest niewielki, ogrodzony teren. Często chodziliśmy tam z psami. Zresztą nie tylko my. Bywali tam ludzie ćwiczący ze swoimi czworonogami, zawsze bardzo ogarnięci. Może mieliśmy szczęście, nie wiem. W każdym razie dotąd regulamin prezentował się tak:


Pomijam, że podstawa prawna wesoła wielce.



Dziś na ogrodzeniu pojawiła się nowa tablica. Duża i obrazkowa. Wiadomo, lepiej zakazać i się cieszyć. I tylko ciśnie się pytanie, czy tam jeszcze w ogóle można wejść?

- Netka
 

 
  • awatar Juziowy Miś ;D: ale slodziak:D
  • awatar jamnick: Matuchno................ PS Widzę Cię pod koniec, wyglądasz fajnie, tylko powtarzam co już stwierdziłam. Ale za krótko. Nie, że za krótko fajnie czy za krótko wyglądasz :D, za krótko Cię widać.
  • awatar Orchidea i czerwony smok: Słodziak no...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›