• Wpisów: 305
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 8 dni temu, 17:15
  • Licznik odwiedzin: 17 214 / 693 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
baaj
 
  • awatar lisaaa93: łysy szczur <3 marzę o takim.
  • awatar Żbiku: Godryk nie jest łysy. Godryk przechodzi fazę buntu, dlatego strzyże się na krótko. Za to Raum na zdjęciach 1 i 3 wygląda nie dośc, że na Kanalarza Piwnicznego (taki ma urok), to jeszcze na większego niż obaj Magicy :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

baaj
 
  • awatar RoseBonbon: Jak ja ich dawno nie widziałam! :) Ech, chcę szczura. Brakuje mi ich. U mnie w domu od zawsze był jakiś szczur. A teraz taka cisza...
  • awatar Baaj & Celar: @RoseBonbon: Ja wiem, że to już pewnie nudne jest, ale poprawna wersja brzmi: chcę szczury. Ogony są stadne i nie wolno o tym zapominać. :)
  • awatar RoseBonbon: @Baaj & Celar: Masz całkowitą rację. Ale ja zawsze miałam tylko jednego i poświęcałam mu ogrom czasu. Wyglądały na szczęśliwe :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

baaj
 
  • awatar I miss Your smile..: nareszcie kolejna seria zdjęć waszych cudownych szczurków:) już myślałam że sie nie doczekam :):) hehe potworki są cudowne :)
  • awatar wyspa: Jakieś takie duże się zrobiły.. Rosną?:D
  • awatar AngelsDream: @wyspa: Dwa starsze już raczej nie (ew. minimalnie), ale młodsze jak najbardziej rosną. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

baaj
 


Argument, żeby nie sprzątać, zawsze się znajdzie? A może prezent?
 

baaj
 

“(...)Nad poranną michą pies odprawia czary(...)”






Odprawiaj, wilczaku.

Przynoś, wylewaj wodę i hałasuj. Bo kiedy tego zabraknie, świat pęknie.
 

baaj
 
zwierzeta.wm.pl/(…)Wilczyca-wyla-z-bolu-Wpadla-we-w…

Wilczyca wpadła we wnyki rozstawione przez kłusowników. Miała szczęście w nieszczęściu, że ktoś usłyszał jej rozpaczliwe wycie. Udało się ją uratować, o własnych siłach wróciła do lasu.



Ile zwierząt ginie w męczarniach? Ile jest zabijanych w majestacie prawa przez myśliwych, z których część nie odróżnia psa zdziczałego od domowego, który znajduje się w obrębie terenu prywatnego? Jeśli nie wierzycie, że myśliwi są zdolni do zamordowania czyjegoś pupila, poszukajcie w sieci - są strony na temat odstrzałów, zachowania członków kół łowieckich, ich faktycznej kontroli nad tym, co się dzieje w lasach.

Niedawno na terenie Polski zabito parę wilków. Argumenty, że było to słuszne, znaleziono od razu.

www.24kurier.pl/(…)Zabili-dwa-wilki…

Pomyłka? Nie sądzę. Szesnaście tysięcy - tyle jest warte życie dwóch wspaniałych zwierząt.

Ale przecież nie giną tylko wilki; giną lisy, sarny, dziki. Giną, bo trzeba 'kontrolować ich populację', a myśliwi wiedzą najlepiej, jak chronić las. Szkoda, że tak rzadko chronią go przed sobą, a coraz częściej przed zwykłymi ludźmi, przed psami czy kotami, które NIE zdziczały lub nie stanowią faktycznego zagrożenia dla zwierzyny leśnej.

Żeby nie było wątpliwości, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że puszczane samopas psy, często głodne, niewychowane, niemal nieoswojone, czynią spustoszenie w lesie. Tego nie można sobie ignorować. Nie można jednak pomijać faktu, iż myśliwi posiadający broń ostrą, nierzadko wyruszają na swoje 'wielkie' wyprawy pijani, bez wiedzy i bez rozumu...

Ktoś powie: psiara zawsze kundli będzie broniła. I ma rację. Będę broniła mojego prawa do wejścia z psem na smyczy do lasu i czucia się tam bezpiecznie... Odpinać karabinka nie muszę, żeby mój czworonóg się zmęczył, jednak nie mam ochoty ścierać się z efektami działania idiotów. Takich czy innych.

Temat ocean. Poruszenie wszystkich aspektów problemu - w obrębie nawet całego blogu - niemożliwe, ale może posypią się opinie?

pieswlesie.blogspot.com/

Głos niejako z drugiej strony barykady. Jest zakaz i panów już nic więcej nie interesuje. Lasy są lasami. Koniec kropka. Zamiast pomyśleć o umożliwieniu porozumienia, lepiej podsycać trwającą od kilku lat 'wojenkę'.

Ostatni wpis na temat właścicielki, której charty (lub ich mieszańce) zagryzły już dwie sarny. Na takie psy trzeba mieć w Polsce pozwolenie, co nie dziwi, jeśli się wie, jak były kiedyś użytkowane. Charty jako ogół pociągają mnie od dawna, ale coraz częściej myślę, że niemożliwe jest ich posiadanie, jeśli nie chce się łamać prawa. Nie łudzę się, iż każdego charta da się poskromić na tyle, by się odwołał, by nie 'ogłuchł', ale trzeba go też jakoś wybiegać, gdy tymczasem wszędzie jest zakaz. W parku nie, w mieście nie, na obrzeżach też nie, bo czyjś prywatny teren, w pewnym sensie nawet na własnym, ogrodzonym podwórku też nie wolno nam charta puścić, jeśli coś upoluje... A przecież nie one jedne polowały, a w naszej rzeczywistości gorsze są chyba te mieszańce, od pokoleń uczone 'samodzielności', kiedy łańcuch zostaje raz na jakiś czas odpięty.
 

baaj
 
Zblanszowany, podzielony na małe porcje brokuł, a do tego beta glukan.

Szczury kochają.

DSC00147.JPG
  • awatar jamnick: Wygląda smako(miano)wicie.
  • awatar AngelsDream: Resztę brokułów zjedliśmy my. Są cudowne w smaku. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

baaj
 
Pięćdziesięciotrzyletnia kobieta została zabita w wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego kierowcę. W tym samym wypadku ucierpiał pies kobiety, który - przerażony bólem oraz całą sytuacją - uciekł na oślep. Znalazł go i pomógł mu ktoś, kto zupełnie nie spodziewał się spotkać psa.



Opis filmiku: "The accident scene was about a mile from where I found Barney swimming. Our guess is that he was so freaked out and traumatized that he just wanted to get as far away from there as possible. And when he ran out of land, he took to the water. I feel lucky that I was there fishing, because there was no place for him to go and I don't know if he could have made it much farther. He's banged up, but fine. Our hearts go out to the family who lost their mother.

NOTES:
* Yes, Barney is back with his family. I imagine they need him pretty bad right now.
* I usually keep a camera running when I fish, in case I catch the big one. It does happen, occasionally (see other videos in my profile if you are interested)
* The kayak is a Hobie Adventure. It is a kayak made specifically for fishing. When turned down, the side floats allow me to stand up and fish.
* My brother got my mom some shamwows a couple years back as a gag gift. As corny as they are, they actually are pretty nice for fishing"

Oraz link do artykułu: www.abcactionnews.com/(…)53-year-old-jogger-killed-…
 

baaj
 


Wrzucam za jamnickowym blogiem.
  • awatar jamnick: :)
  • awatar jamnick: Ah, taka ciekawostka. Will w tej piosence brzmi... ma głos, za którym nie przepadam, ale mi to nie przeszkadza. Właściwie. Za dużo emocji wokół? Słuchałam innej i już było nieciekawie. Jeśli o wokal chodzi.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

baaj
 


O czym marzą Wasze psy?
  • awatar wyspa: :) Dlatego czasem warto podjąć decyzję ( przemyślaną oczywiscie) o wzięciu zwierzaczka z schroniska;)
  • awatar AngelsDream: @wyspa: My kiedyś zrobiliśmy to dla Celara. Nie żałujemy.
  • awatar jamnick: Moja pewnie marzy, żeby przestać dostawać lek na urojoną (jutro ostatni raz; nie czuje się dobrze, wymiotowała chyba 2-3 razy minimum, ale jak trzeba to trzeba - a skutki uboczne niestety również trzeba przetrzymać) i pozbyć się swędzenia. Mamy opis wymazu z laboratorium i wiemy, co podawać.
Pokaż wszystkie (3) ›